„Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach”

cytat

11 października upływa 50 lat od śmierci Haliny Poświatowskiej – literackiej dumy naszego miasta. W roku jubileuszowym zyskała ona dodatkowy pomnik. To książka (album?) „Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach” autorstwa Kaliny Słomskiej i Zbigniewa Mygi. Wieczór poświęcony temu niezwykłemu wydawnictwu (z możliwością zakupienia książki) organizuje Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater” 11 października właśnie o godz. 18.30.

Książka czy album – to wahanie nie jest bezzasadne. Najważniejszy w tym wydawnictwie jest tekst. Przyjemność sprawia jednak już samo wzięcie tomu do ręki. Twarda oprawa i wewnątrz przepiękny papier o barwie czerpanego. Projekt graficzny i ilustracje autorstwa znakomitego plakacisty Lecha Majewskiego. W środku mnóstwo fotografii pochodzących wprost z domowych archiwów członków rodziny Mygów.

projekt graficzny / ilustracje LECH MAJEWSKI

- Pomysł na książkę narodził się podczas jednego z rodzinnych spotkań- pisze dziennikarka radiowa Kalina Słomska. – Słuchając mojego wujka, Zbyszka – brata poetki – prawdziwej skarbnicy wiedzy o życiu Haśki i całej naszej rodziny, jego opowieści pełnych barw, poczucia humoru, pomyślałam o spisaniu tej historii.
Opowieść Zbigniewa Mygi, wielowątkowa, krążąca wokół Haśki, z piękną enklawą poświęconą Adasiowi – Adolfowi Poświatowskiemu, jest kręgosłupem książki. Brat poetki pisze: Kilka lat temu  w trakcie wywiadu dla lokalnego radia zapytano mnie : „Jak w domu wspominacie Halinę Poświatowską?”. To w sumie proste i oczywiste pytanie  wprawiło mnie w zakłopotanie, bo zdałem sobie sprawę, że my jej właściwie nie wspominamy, że mówimy o niej w czasie teraźniejszym. Ona przez cały czas jest wśród nas.
To ostatnie zdanie jest przesłaniem książki. W rozmowach Kaliny Słomskiej z wybitnymi przedstawicielami polskiej, w tym częstochowskiej sztuki oraz w ich wspomnieniach poetka z Częstochowy ciągle żyje. Żyje przez osobliwą aurę swoich wierszy, które wciąż inspirują, czarują, towarzyszą i wciągają. Kogóż tu nie ma wśród wspominających..? Poprzestańmy na wymienionych przez Kalinę na ostatniej okładce: Michał Rusinek, Wanda Warska i Gabriela Kurylewicz, Staszek Sojka, Rafał Olbiński, Małgorzata i Ernest Bryllowie, Adam Zagajewski, Anna Maria Jopek. Dodajmy wielu częstochowian…