Popkulturalne przyjemności: Horrory lat 80.

horrory

Twórcy oszaleli ostatnio na punkcie popkultury lat 80. XX w. To prawdziwa gorączka retro-sentymentalna. Książki, seriale, filmy prześcigają się w wyścigu, kto upchnie więcej nawiązań do tej neonowej epoki, a młodzież rzuciła się eksplorować rodzinne strychy i piwnice w poszukiwaniu zaginionych kolekcji plakatów, kaset magnetofonowych, filmów na VHS oraz starych konsol i komputerów. Zadziwiająca beztroska, bo przecież była to wyjątkowo przerażająca epoka…

W ramach kolejnej odsłony „Popkulturalnych Przyjemności” zapraszamy już 16 maja o godz. 17:00 do Ośrodka Promocji Kultury „Gaude Mater”, gdzie odbędzie się dyskusja o tym, jak to się kiedyś straszyło. „Martwe zło”, „Coś”, „Koszmar z Ulicy Wiązów”, „Duch”, „Powrót żywych trupów”, Mucha”, „Hellraiser”, „Zły smak”, „Lśnienie” – to klasyki, które były paliwem dziecięcych koszmarów, pokolenia dzisiejszych trzydziestko-czterdziestolatków. Na spotkaniu porozmawiamy o fenomenie horrorów z lat 80. i będziemy spierać się, czy ówczesny patent na straszenie widza nadal działa. Zastanowimy się też, czy wszystkie te tytuły spaja jakaś specyficzna wspólna estetyka, wrażliwość i patent na prowadzenie narracji, czy też może więcej je dzieli niż łączy.